Analiza raportu „Internet dzieci”
Wersja audio artykułu dostępna na naszym kanale Youtube: Tutaj
Raport „Internet dzieci”
W marcu 2025 Fundacja „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa” opublikowała raport „Internet Dzieci”, który rozpoczął inicjatywę analizy obecności dzieci i młodzieży w Internecie i zmusił dorosłych do dyskusji. To pierwsze w Polsce tak szczegółowo opracowane badanie aktywności najmłodszych w sieci opierające się na autentycznych danych. Raport bada częstotliwość korzystania z Internetu, czas spędzany online, korzystanie z komunikatorów i serwisów społecznościowych oraz ekspozycje najmłodszych na treści niebezpieczne, w tym przemoc i pornografię.
Wyniki raportu potwierdziły część przypuszczeń, ale faktyczne liczby i rzeczywiste pomiary alarmują i zmuszają do podjęcia dalszych kroków na rzecz bezpieczeństwa młodzieży w Internecie.
Co mówią dane?
Raport dostarcza pierwszych w Polsce wiarygodnych, mierzalnych danych, które przeczą powtarzanym opiniom, że „dzieci online to tylko wyjątki” lub że „regulamin korzystania z serwisu wystarczy dla ich bezpieczeństwa”. Badania pokazują, że obecność dzieci online to nie problem marginalny i że potrzebne są realne działania.
Według danych:
• Prawie 9 na 10 dzieci w wieku 7-14 lat korzysta z Internetu, w tym 91,54% łączy się z siecią codziennie.
• Dzieci już od 7 roku życia korzystają intensywnie z mediów społecznościowych i komunikatorów, często takich, które według regulaminów przeznaczone są dla starszych użytkowników (13+). Szacuje się, że w grupie wiekowej 7-12 lat jest to aż 1,4 mln dzieci (58%).
• Dzieci w wieku 7-12 lat spędzają średnio ok. 2 godziny i 11 minut dziennie na TikToku, uruchamiając te aplikacje kilkanaście lub kilkadziesiąt razy w ciągu dnia.
• Internet towarzyszy dzieciom przez cały dzień, zaczynając od sprawdzenia mediów społecznościowych zaraz po przebudzeniu, a kończąc na scrollowaniu tuż przed pójściem spać. Największy spadek aktywności dzieci w sieci można zauważyć w godzinach 9:00-12:00.
• Ponad połowa dzieci w wieku 7-14 lat przyznaje, że miała kontakt z treściami erotycznymi/pornograficznymi
Ekspozycja na treści pornograficzne – przemilczany problem
Kontakt dzieci z treściami pornograficznymi to dziś nie incydent, lecz zjawisko masowe. Wiemy już, że ponad połowa użytkowników w wieku 7–14 lat natrafiła w sieci na pornografię. Nawet przy założeniu, że na spory odsetek tych treści dzieci narażane są przypadkowo (poprzez reklamy, media społecznościowe lub algorytmy), liczby te są wstrząsające i wskazują na istotną lukę w skuteczności istniejących narzędzi i regulacji chroniących najmłodszych w sieci.
Badania psychologiczne potwierdzają, że oglądanie pornografii przez małoletnich wpływa na ich rozwój emocjonalny i społeczny. Te przeprowadzone przez Brigham Young University wskazują na przykład, że wcześniejsza ekspozycja na pornografię może znacząco wpływać na zdrowie psychiczne, satysfakcję z życia, zachowania seksualne i postawy wobec płci. Treści erotyczne konsumowane przez dzieci zaburzają więc postrzeganie przez nich przyszłych relacji, swojego ciała i stawiania granic, a także mogą prowadzić do osłabienia wrażliwości na przemoc i potęgować skłonności do uprzedmiotowiania drugiej osoby.
W kontekście intensywnego korzystania z Internetu przez najmłodszych oznacza to, że miliony dzieci w Polsce dorastają w środowisku, w którym pornografia staje się normalnym elementem cyfrowego krajobrazu, a obowiązujące regulacje prawne i wewnętrzne zasady serwisów po prostu nie działają.
Regulaminy a rzeczywistość
Choć większość platform społecznościowych i serwisów cyfrowych jasno określa minimalny wiek użytkownika (zazwyczaj 13 lat), dane raportu pokazują, że te ograniczenia w praktyce nijak nie chronią najmłodszych przed kontaktami z nieodpowiednimi treściami, w tym pornografią. W przypadku samych serwisów pornograficznych weryfikacja wieku w większości sprowadza się jedynie do pytania „Czy masz 18 lat?”. Brak jakiegokolwiek faktycznego mechanizmu weryfikacji sprawia, że dostęp dzieci do takich treści jest praktycznie nieograniczony.
Niektóre kraje wprowadziły już bardziej zaawansowane systemy ochrony najmłodszych przed treściami pornograficznymi. Od 25 lipca 2025 roku w Wielkiej Brytanii obowiązuje ustawa Online Safety Act, która nakłada na wszystkie strony internetowe z treściami pornograficznymi obowiązek przeprowadzenia skutecznej weryfikacji wieku użytkowników. Metody weryfikacji obejmują: przesyłanie dokumentów tożsamości, selfie, dane z kart kredytowych oraz rozpoznawanie twarzy. W wyniku wprowadzenia tych wymogów, ruch na stronie Pornhub w Wielkiej Brytanii spadł o 50%.
Problem nie dotyczy jednak wyłącznie treści erotycznych. Dzieci w wieku 7–12 lat często omijają bariery wiekowe, zakładając konta na social mediach przy użyciu błędnych danych lub nawet za zgodą dorosłych. W efekcie formalne zasady, skrupulatnie zapisane w regulaminach tych serwisów, pozostają jedynie deklaracją, bez realnego wpływu na bezpieczeństwo najmłodszych. A to właśnie w tej przestrzeni, między regulaminem a rzeczywistością, dochodzi do największej ekspozycji na nieodpowiednie treści i kontakt z niebezpieczeństwami.
Autorzy raportu zwracają jednak uwagę, że faktyczne egzekwowanie ograniczeń wiekowych w mediach społecznościowych mogłoby wiązać się z poważnymi konsekwencjami finansowymi dla samych platform oraz podmiotów reklamowych. Obniżenie liczby aktywnych kont oznaczałoby spadek zasięgów, a tym samym niższe przychody z reklam. Obecny model biznesowy wielu platform stoi w sprzeczności z etycznym projektowaniem produktów cyfrowych. Gdyby rozwiązania te rzeczywiście uwzględniały dobro najmłodszych użytkowników i ich ograniczenia rozwojowe, kwestia wieku nie musiałaby być aż tak kluczowa, ponieważ środowisko cyfrowe byłoby z natury bezpieczniejsze i bardziej odpowiedzialne.
Co jeszcze zagraża dzieciom?
Choć temat pornografii często przyciąga najwięcej uwagi, prawdopodobnie przez łatwość w namierzeniu i zrozumieniu problemu przez dorosłych, dzieci w Internecie stykają się także z innymi, czasami mniej ewidentnymi, problemami. Raport „Internet Dzieci” pokazuje szerokie spektrum zagrożeń, na jakie narażone są dzieci i młodzież korzystające z Internetu. Warto zwrócić uwagę na najważniejsze z nich:
• Mowa nienawiści i cyberprzemoc
W porównaniu z pięcioma innymi krajami polska młodzież wyróżnia się największą ekspozycją na intencjonalną mowę nienawiści i treści szkodliwe. Ponadto niemal połowa badanych (46,7%) twierdzi, że często spotyka się z treściami antyspołecznymi w mediach społecznościowych.
Mowa nienawiści i cyberprzemoc stają się więc częścią codziennego doświadczenia online, nierzadko wpływając na poczucie własnej wartości, zdrowie psychiczne i relacje z rówieśnikami. Badania pokazują, że ekspozycja na agresywne treści lub obraźliwe komentarze może prowadzić do lęków, depresji, poczucia izolacji, a także kształtować postawy sprzyjające agresji i uprzedzeniom wobec innych grup społecznych.
• Niebezpieczeństwo wykorzystania seksualnego online
Raport pokazuje, że aż 69% dzieci może być narażone na różne formy wykorzystania seksualnego lub przemocy o charakterze seksualnym online. Wśród tych zagrożeń wyróżnia się m.in.: otrzymywanie od dorosłych treści o charakterze seksualnym (57%), prośby o zachowanie w tajemnicy interakcji seksualnych (30%), nakłanianie do podejmowania działań o charakterze seksualnym w sieci (ponad 50%) oraz udostępnianie zdjęć o wydźwięku seksualnym bez zgody (21%).
Według danych Państwowej Komisji do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich 35,36% wszystkich spraw dotyczących przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wśród dzieci poniżej 15 roku życia ma miejsce w Internecie.
• Dezinformacja i fake newsy
Dzieci i młodzież są szczególnie narażeni na manipulacje i dezinformację, które mogą wprowadzać w błąd, budować fałszywe wyobrażenia o świecie i kształtować niewłaściwe wzorce zachowań. Według raportu aż 43,7% dzieci w wieku 7-14 lat twierdzi, że nie jest w stanie odróżnić prawdziwych informacji od fake newsów lub świadomej manipulacji. To alarmujący wskaźnik, który podkreśla konieczność edukacji cyfrowej wśród najmłodszych użytkowników sieci.
Inne badanie, Nastolatki 3.0 zaprezentowane przez NASK, potwierdza, że prawie 1/3 nastoletnich użytkowników Internetu w ogóle nie sprawdza wiarygodności informacji zamieszczanych online, a ponad 40 % nastolatków w żaden sposób nie weryfikuje prawdziwości zdjęć napotkanych w sieci czy kont, które wysyłają do nich wiadomości e-mail.
Dzieci w tym wieku są na etapie intensywnego rozwoju tożsamości, szukania autorytetów i akceptacji, co sprawia, że są szczególnie podatne na treści manipulacyjne. Brak umiejętności krytycznego myślenia i weryfikowania źródeł informacji może prowadzić do przyjmowania fałszywych przekonań, które kształtują ich postawy i zachowania.
• Ekspozycja na materiały ukazujące seksualne krzywdzenie dzieci (CSAM)
Cytując raport „Internet Dzieci”:
„Lawinowo rośnie liczba materiałów ukazujących seksualne krzywdzenie dzieci, tzw. CSAM (child sexual abuse material). W raporcie za 2023 rok We Protect (za Internet Watch Foundation) podaje, że od 2020 r. o 87% wzrosła liczba materiałów CSAM (do 32 mln w 2023 r.) i aż o 360% tego typu nagrań, których autorami były dzieci w wieku 7−10 lat (często pod wpływem manipulacji, zastraszania, szantażu). Rok 2022 był w tym aspekcie przełomowy − 64% wszystkich materiałów CSAM wytworzone zostało przez same dzieci w wieku 7−10 lat. W przypadku dziewczynek było to aż 94%, w przypadku chłopców − 41%.”
Dane te pokazują dramatyczną zmianę w charakterze zagrożeń online - od biernego kontaktu z przemocą seksualną do aktywnego wciągania najmłodszych w jej wytwarzanie. Zjawisko to jest szczególnie niepokojące, ponieważ treści CSAM coraz częściej powstają w pozornie bezpiecznych przestrzeniach komunikatorów i mediów społecznościowych, a ich rozprzestrzenianie odbywa się błyskawicznie. Co istotne, wiele serwisów nie ma dziś realnych możliwości, by skutecznie wykrywać i blokować takie materiały, zwłaszcza tam, gdzie komunikacja jest szyfrowana end-to-end.
Co należy zmienić?
Autorzy raportu stawiają sprawę jasno: zakazy i blokady niewiele dają, a skupić się trzeba na edukacji dorosłych, działaniach legislacyjnych i traktowaniu dzieci w Internecie jako ludzi, a niekoniecznie jako po prostu użytkowników sieci.
Problem leży także w sposobie projektowania świata cyfrowego, a zamiast podejścia nastawionego na dane i zaangażowanie, potrzebne jest podejście skoncentrowane na człowieku i jego dobrostanie. Internet powinien być z założenia bezpieczny dla wszystkich, niezależnie od wieku.
Istotna jest edukacja rodziców, nauczycieli i opiekunów w zakresie higieny cyfrowej oraz większa odpowiedzialność dorosłych za bezpieczeństwo dzieci online. Każdy użytkownik, w tym dziecko, powinien mieć zapewnioną ochronę przed przemocą, nienawiścią i innymi zagrożeniami.
Raport pokazuje, że niemal wszystkie dzieci w Polsce korzystają z internetu, a teraz potrzebne są konkretne działania, by zapewnić im bezpieczeństwo.
W Safescope wierzymy, że technologia może realnie wspierać bezpieczeństwo, jeśli stoi po stronie człowieka. Dlatego tworzymy narzędzia, które pomagają budować bezpieczne środowisko cyfrowe nie poprzez cenzurę, ale mądre zasady i świadome korzystanie z sieci.
Dziś współpracujemy ze szkołami i partnerami technologicznymi, a działania te pomagają wspólnie budować bezpieczniejszą przestrzeń online. Nasze narzędzia i inicjatywy wspierają dorosłych w ochronie dzieci przed zagrożeniami, takimi jak wczesna ekspozycja na pornografię, przemoc czy mowę nienawiści, czyli kwestie, które raport „Internet Dzieci” wskazuje jako istotne podczas dbania o cyfrowe bezpieczeństwo.
Chcemy, by Internet był miejscem, w którym dzieci uczą się, rozwijają i czują bezpiecznie, a dorośli mogą korzystać z realnego narzędzia do ich ochrony.